O dyskomfortach absolutnej exystencji
26 kwietnia 
Zieleń odpłynięć świergotała zielono na wschód. Przywiodło mi to na myśl - uciekając bezpiecznie wzrokiem w twarz asystenta- prelegenta - iż profetyzm tych, którzy przewidzieli dzisiejszy zmierzch, w przykry sposób drapie moje trzewia żelaznym paznokciem. Odbiorę tym prorokom ich moc stanowienia o przyszłości. Jest 15 grudnia, wtorek. Skąd oni wiedzą, że jutro będzie 16 grudnia, środa? Wybiorę inną datę. W moim kalendarzyku - zdzierance brakuje już kartek od początku stycznia, ale wybiorę coś z tego, co zostało. Jutro będzie np. 

17 października 
Zrobiła się panika. Ci, którzy ociągali się że spowiedzią wielkanocną, przerazili się, że znikł koniec okresu świąt i nagle znaleźliśmy się przed adwentem. Gorzej jeszcze z rolnikami. Ledwo zasiali, a już jest po żniwach, a że żniw nie było, zbiorów też nie ma. Krowy ledwo ocielone naraz są przed zimą z małymi cielakami. We wszystkich świątyniach świata - modły. No, nie będę świnia. 

23 kwietnia. 
Prolongowanie ekonomicznych uwarunkowań probabilistycznej ekonometryzacji i metodologicznej mediacji oscyluje w przestrzeni delimitowanej mediewistycznymi konkretyzacjami i relatywistycznymi partycypacjami elementów temporalnych, dystansujących się do zmetaforyzowanej demistyfikacji, strukturalizacji, optymalizacji i karboxylacji. 

22 kwietnia  
Miał błękitną sukienkę. Błękitną sukienkę i błękitne kokardy we włosach. Słońce zachodząc podświetlało szmaragdowo liście, których w końcu listopada nie było już wcale na drzewach. Kwadrofonia świergotu ptasząt,beczenia jagniątek, wiatru od morza i szumu świerków na gór szczycie. 
Wstał dzień. (Cyt. za J.I.Kraszewski, Stara Baśń, Warszawa 1975) 

3 maja  
Nie wróciłem do kwietnia. Wkurza mnie z jego gadatliwością. Święto pracy także, więc i je pominąłem. Wszyscy uczniowie obrażeni na mnie - przepadł im długi weekend. Zrobię im radochę. 
Wakacje. 

5 lipca 
Ale wrzask! Zdenerwowali się, że od września rozpoczną znów nie ukończone uprzednio klasy. I bądź tu dobry dla ludzi. Nu, zajec. 
Ja ci jeszcze pokażę. 

21 lutego  
"Zima, jak co roku, zaskoczyła miejskie służby drogowe..."

imejlgóraZMWZ: nr 14
[What our brednya is?][mejle SLO-fcuff][Drawa jesienią][Pacyfka cytuje klasyków][Vocabularius bredniae subniebusheviensis][Zabawy polonistyczno-słowotórcze] 
[Sztuka dłubania][óczelniane óroki][ONANAGRAMY][The Creation][Humor Chrześcijański][W następnym numerze] 
Copyright (C) Z Marchewką W Zębach, Scyfrzona Version 1998
All rights perverted.